poniedziałek, 24 października 2011

o marzeniach

a czasem
kiedy najbardziej w świecie czegoś chcemy
nie jesteśmy gotowi, żeby to dostać

bo sama myśl, że możemy to stracić
doprowadza nas do obłędu....

a przecież...

nie wolno się bać,
strach zabija duszę.
strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
stawię mu czoło.
niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
a kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.
[Frank Herbert, Diuna]

piątek, 21 października 2011

i...

i nagle zrozumiała
oślepiło ją wschodzące słońce
to wcale nie było o niej!
nie chodziło o nią...

bardziej już o nich..
dwie gwiazdy w rozmaitych konstelacjach
tylko astronomowie wiedzą
czy i kiedy trajektorie ich lotów mogą się przeciąć

astronomowie i....

a wujek Tomasz mówił,
żeby uważnie odróżniać, to na co mamy wpływ
od niekontrolowanego fatum
nie wierzyła...












ps. ilustracja oczywiście ze słynnej katedry Tomasza Bagińskiego

wtorek, 11 października 2011

gwiazda

i spotkali się

zaświeciła się gwiazda
z początku jej nie widzieli
po omacku szukali swoich rąk, spojrzeń, głosu
nieśmiało uczyli brzmienia swoich serc

nie patrzyli w górę
...
było ciemno

nie widzieli co jest ważne

....

gwiazda świeci nadal
czasem odbije się w jej spojrzeniu
rzuconym ukradkiem

ps. zgasła...
a może tylko przyćmiło ją wschodzące słońce?

czwartek, 22 września 2011

o komunikacji;-)

...
jak mówić, żeby to nie brzmiało jak ultimatum?
jak dawać wolność i zachować wolność?
jak zachować czystość intencji, i myśli, i słów?

....
wyzwalać w sobie to co najlepsze
i modlić się, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie

....
i wzrastać, pełniej wiedząc kim się jest i dlaczego....

środa, 31 sierpnia 2011

...

i nie mów nic
.. tak wiem że trudno...
nie mów nic

jak trzeba to policz sobie do dziesięciu
raz a nawet dwa razy..
poczekaj
...
wstrzymaj oddech

nie biegnij
nie oczekuj zbyt wiele
a już na pewno nie wszystkiego od razu
a jak nie umiesz

to nic nie mów
wstrzymaj oddech
może nawet - jeśli to tylko okaże się konieczne - wyłącz myślenie
szczęście można bardzo łatwo spłoszyć
jak motyla

piątek, 19 sierpnia 2011

wściekłość

gniew zamotanie frustracja

zaprogramowani by pożądać
ale bez instrukcji obsługi

nauczeni by patrzeć
i chcieć
ale nikt nie pokazał drogi

to znaczy tak
droga jest
iście filmowa
od kopciuszka do gwiazdki
od pucybuta do milionera
gładko i posuwiście
tylko matek chrzestnych troszkę za mało